Stała,ukryta za krzakiem.Mierzyła wzrokiem przechodniów,przyglądała się każdemu z osobna,uważnie.Patrzyła na zakochane pary i uśmiechała się do siebie.Wspominając o dobrych czasach z Lucasem.Zawsze dzielny,romantyczny,uczciwy...
-Cześć.-mruknęła,odwieszajac kurtkę-Jaka to okazja na balowanie?
Nie odpowiedział,wstał i przycisnął do ściany,całując namiętnie.
-Zostaw mnie,jesteś spity.
Nie słuchał.Dalej dotykał ją i całował.Kopała Go i biła,ale był za silny.
W końcu zauważył starania dziewczyny.Zdenerwował sie i wypchnął dziewczynę z domu.
-Nie wracaj tu nigdy,szmato.
Tydzień mieszka w krzakach,nie może znaleźć pracy,nie ma gdzie mieszkać,przyjaciele się odsuneli.Mimo to nadal Go kocha i wierzy,że w końcu się zmieni i przyjdzie po nią.
-Emm,halo?-ktoś rozsunął krzaki.-Co się stało?!
Jakiś blondyn o nieziemsko niebieskich oczach,wyciągnął rękę w kierunku dziewczyny.Nie
śmiało ujeła dłoń chłopaka.
-Jak masz na imię?
-Lena,a Ty?
-Horan.Niall Horan.
Chłopak dopytywał się jej historii.Opowiedziała mu całą.Niall przytulił dziewczynę i zaprosił do siebie.Było cudownie,pozwolił ci skorzystać z łazienki,pożyczył ubrania od sąsiadki..Później ogladaliście filmy i śmialiscie się..
W jednym momencie spojrzała prosto w jego niebieskie tęczówki.Zbliżyli się do Ciebie i pocałowali.Było niesamowicie.
~~dwa lata później~~
Są małżeństwem i mają dwójkę dzieci,Roksanę i Michaela.
Od kiedy poznałaś przyjaciół Niall'a jesteście nierozłączni.Tworzą jedną wielką rodzinkę.
--
Wysyłajcie imaginy na e-mail: kicikicimisiu@gmail.com lub gg : 44014077
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz